witam,
od ok 3lat borykam sie z niedoborem zelaza, ktore od tego czasu waha sie w granicach 16-21 mialam wykonana morfologie gdzie ob 6mm, RBC 5.03, HCT29.2, HGB 9.1 MCV 58.1 MCH18.1, MCHC 31.2 pozostale wskazniki sa w normie GLUKOZA 79 CHOLESTEROL 122 mialam wykonane rowniez badanie moczu ale nie wykazalo zadnych odchylen. cierpie rowniez na bole brzucha oraz wzdecia, zaparcia, puchna mi kostki oraz bola oraz bardzo czesto robia mi sie siniaki ale plytki mam 382/mm3. Nie mam obfitych miesiaczek. Mam 20lat, od 3 lat przyjmuje zelazo z kwasem foliowym od dwoch dni zauwazylam u siebie drganie powiek, rak itd Prosze o jakas rade bo moj lekarz mozna powiedziec czeka az sama znajde rozwiazanie tak mi sie zdaje... Swoja diete urozmaicilam w produkty bogate w zelazo ale to tez nic nie daje. Slyszalam o badaniu krzywej wchlaniania zelaza oraz o TIBC moze wie ktos jak wygladaja takie badania? i czy sa bolesne?