Zobacz pełną wersję : Problemy z nogami
Witam,
Na załączonym zdjęciu przedstawiam stan moich nóg :(. Nie wiem w jaki sposób rozpocząć leczenie czy poddać się operacji wycinania i czekać na zabieg pół roku czy wystarczy np. sama skleroterapia, jak jest szansa na udany zabieg przy tak rozległych i widocznych żyłach? Czy ktoś mógłby mi polecić dobrego specjalistę najlepiej z Lublina lub okolic. Oprócz okropnego wyglądu zaczynam już także odczuwać ból nóg najczęściej pod wieczór. Bardzo proszę o pomoc, chciałbym wreszcie uporać sie z tym problemem, by móc spokojnie pojechać w lecie nad jezioro ;)
Pozdrawiam.
http://images48.fotosik.pl/241/2aa890fb4fbb93a8m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=2aa890fb4fbb93a8)
Agnieszka- studentka AM
12-27-2009, 13:01
Witam
Przewlekła niewydolność żylna, zwana potocznie żylakami jest jedną z częstszych chorób układu krwionośnego.
Żylaki kończyn dolnych mogą rozwinąć się na bazie uwarunkowań genetycznych. Mogą też być konsekwencją występowania następujących czynników:
- siedzący tryb życia
- otyłość
zbyt częste gorące kąpiele, opalanie się
- nadużywanie sauny
- przebyte zapalenie żył głębokich
- zakrzepica
- ciążą
- przebyta kuracja hormonalna
- zbyt częste gorące kąpiele, opalanie się
- nadużywanie sauny
- przebyte zapalenie żył głębokich
- zakrzepica
Miał Pan badanie USG– doppler ?- ocena zastawek żylnych
jakie leczenie do tej pory Pan stosował oprócz opasem uciskowych , jakieś leki?
Gdy farmakologia nie przynosi efektów i szansą na powrót do zdrowia są zabiegi chirurgiczne mające na celu usunięcie niewydolnych żył np. przez obliterację...
Ból nóg jest objawem charakterystycznym obok :
nasilającch się w godzinach wieczornych obrzęków kończyn dolnych
uczucia ciężkości nóg
bólu i pieczenia kończynMyślę , najlepiej udać się do chirurga naczyniowego, nie polecę nikogo z Lublina bo nie jestem z tego miasta ;) Może ktoś na forum z Lublina się znajdzie ;)
Pzdrwm
Hej
Jak do tej pory byłem tylko u lekarza rodzinnego który przypisał mi jakieś leki wewnętrzne i maści do smarowania oczywiście po to żeby choroba się nie nasilała i coś za szybko mnie spławił :mad:. Nie pamiętam dokładnie nazwy leku (to było rok temu). Grzecznie zjadłem te leki co oczywiście nie poprawiło stanu moich nóg, od leków wewnętrznych przecież mi te żyły nie poznikają. Po kolejną dawkę chemii już nie poszedłem. Najgorsze jest to że właściwie mogę wykluczyć prawie wszystkie przyczyny powstawania żylaków które wymieniłaś (przejdzmy na Ty ;)). Nie jestem otyły, moi rodzice niczego takiego nie mają (po mamie mogę najwyżej odziedziczyć reumatyzm:)), nie nadużywam sauny i opalania, w ciąży też nie byłem ;). Może to ta zakrzepica. Nie wiem już, czy znowu iść do mojego lekarza domowego i wymusić skierowanie do jakiegoś naczyniowca i czekać w kolejce pewnie z 6 miesięcy czy poszukać jakiegoś dobrego gabinetu prywatnego lecz to pewnie znowu wiąże się z wysokimi kosztami zabiegu :(. Dlatego proszę o pomoc kogoś kto może polecić jakichś dobrych specjalistów z Lublina.
Pozdrawiam
Witaj! Ja też cierpię na podobne dolegliwości, pomimo młodego wieku i nikt w rodzinie nie ma żylaków.Mnie lekarz kazał wykonać badanie usg-doppler które wykazało uszkodzenie zastawek żylnych (po ciąży) i przepisał Detralex który dopiero po paru miesiącach zażywania przyniósł efekty i to dość znaczne.Sadze że i Ty powinieneś wykonać to badanie usg, za które zapłacisz ok 100zł zgłosić się do chirurga naczyniowego jak radzi Agnieszka bo tylko on najlepiej Ci powie jak dalej postępować, musi wykonać kilka badań by stwierdzić co jest przyczyną powstawania żylaków.
Jeśli nie trzeba to nie usuwaj żylaków ważne żeby Cie nie bolały z tym da się żyć, w końcu nie nosisz mini
O lekarza specjalistę ze swoich okolic zapytaj w placówkach medycznych w Twoich stronach napewno podadzą Ci namiar.
Poza tym życzę duuuużżżżooo zdrowia. pozdr.
Muszę przyznać Moniko że trochę mnie zaskoczyłaś, dlaczego mówisz żeby ich nie usuwać? Mini faktycznie nie nosze ale w lecie lubię pochodzić w krótkich spodenkach, a nie wygląda to zbyt ładnie. Piszesz o tym Detralexie, w jaki sposób Ci on pomógł? z tego co wiem nie ma innej możliwości żeby się ich pozbyć jak tylko laser operacja czy skleroterapia.
Pozdrawiam.
Tak, to prawda nie da sie ich usunąć inaczej jak tylko operacyjnie, jednak słyszałam że i po operacjach zostają niezbyt sympatyczne blizny, a niekiedy żylaki lubią się pojawiać w innych miejscach, jeśli ma się do tego skłonność.
Wiesz moim największym problemem były nie tyle same żylaki co ich ból.Rano wstając z łóżka dokuczał mi ciężar nóg i ból na tyle że niechciało mi się wstawać.Lato było wprost koszmarem ciągle opuchnięte i obolałe.Lekarz przepisywał mi Detralex 2xdziennie który na początku wcale mi nie pomagał, zgłosiłam to lekarzowi ale powiedział, że nie ma nic silniejszego na zastawki żylne jak ten lek i trzeba go stosować kilka miesięcy by przyniósł efekty.Tak też było po miesiącu była poprawa,co prawda żylaki nie zniknęły ale nie odczówam już bólu i ciężkości nóg nawet po ciężkiej pracy, wprost inne życie.
Wierzę że krępuje Cię pokazywanie swoich nóg, mnie też to trapi, dlatego latem staram się je trochę opalić wtedy opalenizna zakrywa nieco wychodzące żyły, niewrzucają się tak "w oko".
Poradź się koniecznie lekarza, by stwierdził po wcześniejszych badaniach czy nie ma zagrożenia pęknięcia któregoś żylaka, napewno przepisze Ci jakieś lekarswa, które niestety trzeba będzie brać żeby choroba niepostępowała dalej.Wiedz jednak, że żylaki u mężczyzny, to nie takie straszne jak u kobiety która często nosi spódniczki no i bikini latem. Z tym da się żyć-uwierz!Ludzie mają wieksze problemy, choroby których nie da nie zakryć a w naszym przypadku trzeba się cieszyć że to tylko nogi.
Pozdrawiam gorąco :)
Cholesterol w normie i to mnie właśnie dziwi, jestem zdrowy nic mi nie dolega przeziębiony ostatnio byłem chyba z 5 lat temu, dużo ćwiczę, biegam tylko te problemy z nogami :( Ja jednak jestem za usunięciem chorych żył, piszesz że jest wiele cięższych chorób, w pełni się z Tobą zgadzam ale jeżeli jest możliwość usunięcia żylaków to dlaczego tego nie zrobić i nie cieszyć się ładnymi nogami. Obawiam się tylko że lekarz do którego pójdę przypiszę mi leki wewnętrzne maści i na tym się skończy. Żeby zająć się wyglądem estetycznym moich nóg będę musiał pójść prywatnie (czytaj sporo zapłacić) za laser czy skleroterpie. Ciężko mi jest namierzyć jakiegoś dobrego prywatnego (o ile to możliwe nie drogiego) specjalistę w Lublinie.
witaj,
mam świetnego lekarza - chirurga, który zajmuje się żylakami kompleksowo! nie są to co prawda okolice Lublina tylko Warszawy, ale może warto spróbować - dr J.Rosochacki. Moja mama robiła sobie jedną nóżkę i nóżka wygląda jak nowa! Poza tym...w leczeniu żylaków stosuje się również tzw. kompresjoterapię, czyli podkolanówki itd uciskowe, które poprawiają krążenie - wiem, że są też wersje specjalnie dla mężczyzn -polecam firmę Medi...
Hej,
Gdybyś mogła powiedzieć mi coś więcej o tym zabiegu, na czym polegał jak długo twoja mama musiała przeleżeć w szpitalu i ile ją to kosztowało (nie nerwów oczywiście :) ). I jakiś dokładniejszy kontakt do tego lekarza. Z góry dziękuje.
Pozdrawiam.
Powered by vBulletin? Version 4.1.12 Copyright Š 2012 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.