Zobacz pełną wersję : depresja dotyka coraz młodszych
arlene eisenberg
02-23-2009, 21:43
Dane na temat dynamiki ryzyka zaburzeń afektywnych w ostatnim półwieczu nie są wcale jednoznaczne. Mniej więcej tyle samo badań epidemiologicznych potwierdza co zaprzecza tezie o wzroście prawdopodobieństwa zachorowania na depresję w czasie trwania życia. Dane mówiące o wzroście zachorowań nie biorą pod uwagę faktu, że niemal wszędzie na świecie wydłuża się w ostatnich dziesięcioleciach przeciętna długość życia człowieka. A ktoś, kto dłużej żyje, narażony jest na większe ryzyko doświadczenia epizodu depresji psychicznej.
Nie ulega jedynie wątpliwości, że zaburzenia afektywne dotykają coraz młodszych ludzi. Częstsze dzisiaj niż dawniej przypadki depresji wśród nastolatków i dzieci w krajach rozwiniętych są konsekwentnie potwierdzane we wszystkich badaniach. Powody mogą być rzeczywiście związane z rozwojem cywilizacyjnym, który oprócz pozytywnych efektów niesie ze sobą także wiele zagrożeń, zwłaszcza dla psychiki nie w pełni ukształtowanej i okrzepłej. Wymienić można nietrwałość rodziny, mnożące się pułapki uzależnień od narkotyków, alkoholu, telewizji i komputera, skracanie beztroskiego dzieciństwa przez nasilającą się rywalizację już na poziomie przedszkola i wzrost presji rodziców na osiągnięcia dzieci, spadek liczby rodzeństwa.
Agnieszka- studentka AM
12-04-2009, 20:10
Witam
Należy ponadto pamiętać , że depresja potrafi być chorobą bardzo zdradliwą i niebezpieczną dlatego nie można jej lekceważyć.
Często zdarza się , iż chorzy maja myśli rezygnacyjne ,które z czasem przekształcają się w samobójczy zamiar...
Z prawdziwa depresja nie poradzimy sobie na własną rękę , potrzebna b ędzie pomoc specjalisty!
Pzdrwm
Należy ponadto pamiętać , że depresja potrafi być chorobą bardzo zdradliwą i niebezpieczną dlatego nie można jej lekceważyć.
Dlatego ważne jest leczenie depresji !!!
Podstawą są leki . Niestety większość pacjentów dość sceptycznie odnosi się do proponowanej im farmakoterapii. Ryc może jest to związane z społecznym funkcjonowaniem takiego przekonania , że leki psychotropowe zamiast pomagać szkodzą . Nie jest to oczywiście prawda . Owszem maja pewne skutki uboczne jednak korzyść z ich przyjmowanie jest niewspólmiernie większa.
Niestety na efekty leczenia trzeba czekac co najmniej 4 tygodnie więc jest to troszke uciązliwe.
Jako uzupełnienie mozna stosowac psychoterapię behawioralno grupowa bądx indywidualna. Sama psychoterapia jednak w większości przypadków nie wystarcza.
Więcej o leczeniu depresji mozna przeczytac tutaj :
Depresja , jak leczyć ? • Kobiety (http://kobiety.medykblog.pl/depresja-jak-leczyc/)
może komus się przyda ta strona:
kliniki psychologiczne (http://www.ekliniki.pl/psychologia.php)
Jest tam baza klinik psychologicznych, leczenia uzależnień z calej Polski
Pozdrawiam
Cześć.
Mam problem, bo nie wiem czy moje objawy i wyniki badań eeg (tu: fragment zastanawiający mnie najbardziej) mogą świadczyć o nerwicy, czy jakiejś innej chorobie psychicznej. BO ja najbardziej boję się ze te wyniku mogą swiadczyć o guzie mózgu, albo czymś równie niepokojącym i złym. POMÓŻCIE MI.
1. W odprowadzeniach tylnych rejestrują się wielkrotnie pojedyńcze, synchroniczne fale ostre niekiedy z towarzyszącą falą wolną.
2. orzeczenie: Zapis wykazuje niewielkie zmiany podrażnieniowe w odprowadzeniach tylnych nasilające się w czasie hiperwentylacji. > o czym mogą świadczyć takie zmiany i te fale ostre??
Udałam się do neurologa i zaczęłam sie badać, bo: bolała mnie głowa, czesto tylko część, a jeżeli już prawa czy lewa strona to dziwny ból nachodził mi na ucho, miałam wrażenie tak jakby było zapchane watą. Występowały u mnie zawroty głowy, oczy mnie może nie bolały (dno oka przebadałam i jest wszystko ok.) ale ćmiły, nie wiem jak to określić, takie senne, ciężkie. Często występuje u mnie uczucie ciężkiego oddychania, duszności, choć badana w tym temacie są również dobre. Kiedyś częściej teraz mniej, przy wstawaniu robiło mi sie ciemno przed oczami i zakręcało w głowie. Gdy zasypiem mam uczucie takiego zapadania się i dlatego bardzo często boję się zasnąć, bo mam wrażenie że się nie obudzę. To chyba jakiś lęk. Ogólem te objawy sprawiaja dużo problemów i strasznie mnie męczą.
Powered by vBulletin? Version 4.1.12 Copyright Š 2012 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.