Bociek
02-15-2010, 15:43
Mam problem. Jak się patrzę na coś jasnego, np niebo przez okno, pojawiają mi się przed oczami zarysy czegoś co przypomina robaczki. Nie przeszkadza mi to, bo dopiero jak o tym pomyślę, lub jak się zamyślę to to widzę. Ryski te przemieszczają się wraz z ruchem źrenicy, aczkolwiek w jakby zwolnionym tempie. Tak jak obraz w aparacie cyfrowym starszego typu. To tak jakby ktoś mi porysował (nie potrafie fachowo nazwać) tę szybkę za którą znajduje się część oka odbierająca obraz. Aczkolwiek ryski te nie przeszkadzają i widzę je tylko gdy gdy się skupię. Oko nie boli ani nic. Jednak przeczytałam na jakimś forum, że to może być jakaś choroba pasożytnicza. Mam to odkąd pamiętam. Choroba pasożytnicza... no właśnie, tam temat nie został dokończony.