ob2211
03-03-2009, 16:15
Witam
Mojej córeczce 3 latka zostało zdiagnozowane zapalenie oskrzeli, lekarka przepisał Zinnat (Cefuroximum) (zaznaczam iż miało to miejsce w trakcie wyjazdu). Dostawała przez trzy dni dwa razy dziennie dawkę antybiotyku Zinnat niestety każdorazowo po podaniu w porze nocnej wymiotowała po upływie 1 godziny (rano po podaniu nie wymiotowała). Po powrocie do domu u córeczki nie widać było żadnej poprawy zaznaczam, iż nie ma gorączki i nie chce kaszleć (jak zakaszle to ma okropny ten kaszel) więc udałam się do naszej lekarki która zdiagnozowała oskrzelowe zapalenie płuc i przepisała zastrzyki Zinacef (Cefuroximum) oraz bańki, syrop wykrztuśny raz dziennie . W domu koleżanka powiedziała, iż jest to ten sam antybiotyk co podawane teraz zastrzyki (dwa razy dziennie). Córeczka dostała już trzy zastrzyki i bańki niestety dalej nie kaszle jedynie jak się ją do tego zmusi (oklepuję ją po pleckach) poza tym dalej nie ma gorączki jedynie jest słaba. Nie wiem czy to dobrze i czy nie nastąpiła pomyłka lekarki z tymi zastrzykami że podawany jest jej cały czas ten sam lek, poza tym bardzo mnie martwi, iż praktycznie dziecko nie kaszle.
Proszę o sugestie i z góry dziękuję za pomoc.
Kasia
Mojej córeczce 3 latka zostało zdiagnozowane zapalenie oskrzeli, lekarka przepisał Zinnat (Cefuroximum) (zaznaczam iż miało to miejsce w trakcie wyjazdu). Dostawała przez trzy dni dwa razy dziennie dawkę antybiotyku Zinnat niestety każdorazowo po podaniu w porze nocnej wymiotowała po upływie 1 godziny (rano po podaniu nie wymiotowała). Po powrocie do domu u córeczki nie widać było żadnej poprawy zaznaczam, iż nie ma gorączki i nie chce kaszleć (jak zakaszle to ma okropny ten kaszel) więc udałam się do naszej lekarki która zdiagnozowała oskrzelowe zapalenie płuc i przepisała zastrzyki Zinacef (Cefuroximum) oraz bańki, syrop wykrztuśny raz dziennie . W domu koleżanka powiedziała, iż jest to ten sam antybiotyk co podawane teraz zastrzyki (dwa razy dziennie). Córeczka dostała już trzy zastrzyki i bańki niestety dalej nie kaszle jedynie jak się ją do tego zmusi (oklepuję ją po pleckach) poza tym dalej nie ma gorączki jedynie jest słaba. Nie wiem czy to dobrze i czy nie nastąpiła pomyłka lekarki z tymi zastrzykami że podawany jest jej cały czas ten sam lek, poza tym bardzo mnie martwi, iż praktycznie dziecko nie kaszle.
Proszę o sugestie i z góry dziękuję za pomoc.
Kasia