bigred
06-16-2010, 19:12
Witam
wyskoczył mi jakieś 3tygodnie temu pryszcz/zaskórnik na policzku, na początku był to wielki zaczerwieniony chyba pryszcz, którego nie wyciskałem bo nie był biały, cały czas pozostawał czerwony, jak już się zaczął zmniejszać to myślałem, że mam problem z głowy. Niestety od 1,5 tygodnia utrzymuje się w tym samym stanie, jako mały zaczerwieniony "pryszcz", który jest twardy pod skórą !! Da się tego pozbyć w jakiś sposób jak na razie tylko spirytusem go traktowałem. Jestem mocno załamany tą sytuacją obawiam się, że coś takiego zostanie mi na zawsze. Czy da rade jakoś to usunąć przebić igłą czy co ?? POMOcY dodam że jestem mężczyzną i mam 24lata
wyskoczył mi jakieś 3tygodnie temu pryszcz/zaskórnik na policzku, na początku był to wielki zaczerwieniony chyba pryszcz, którego nie wyciskałem bo nie był biały, cały czas pozostawał czerwony, jak już się zaczął zmniejszać to myślałem, że mam problem z głowy. Niestety od 1,5 tygodnia utrzymuje się w tym samym stanie, jako mały zaczerwieniony "pryszcz", który jest twardy pod skórą !! Da się tego pozbyć w jakiś sposób jak na razie tylko spirytusem go traktowałem. Jestem mocno załamany tą sytuacją obawiam się, że coś takiego zostanie mi na zawsze. Czy da rade jakoś to usunąć przebić igłą czy co ?? POMOcY dodam że jestem mężczyzną i mam 24lata