Zobacz pełną wersję : kłykciny kończyste
moja_julia
04-08-2009, 22:14
U mojej 4 letniej córki stwierdzono kłykciny kończyste odbytu ;(( Już zdążyłam się dowiedzieć co to za choroba i jak można się nią zarazić, dlatego tym bardziej nie wiem co mam myśleć. Jestem pewna że nikt nigdy jej nie zrobił krzywdy. Zawsze dbałam o jej higienę i nie mogę sobie wyobrazić w jaki sposób mogła to złapać. Brałam pod uwagę możliwość zakażenia podczas porodu ale ja nie mam czegoś takiego, no chyba że sie poprostu nie ujawniło. Wszystkie badania w czasie ciąży wychodziły dobrze. Proszę mi powiedzieć w jaki sposób dziecko mogło sie nabawić czegoś takiego wykluczając drogę płciową, bo dermatolog stwierdził że to wirus i go gdzieś poprostu złapała i czy da sie to wyleczyć bo jak pomyślę że kiedyś w przyszłości może tym kogoś zarazić i bedzie tego świadoma to nie wiem jak ona da sobie z tym radę bo przecież to nie jej wina tylko moja bo widocznie nie wystarczająco o nią dbałam ;((( Tylko płakać się chce.
arlene eisenberg
04-09-2009, 20:58
Kłykciny kończyste wywołuje wirus brodawczaka ludzkiego czyli HPV. Można się nim zarazić poprzez kontakt płciowy z osobą zakażoną, przez brak higieny tzn. na przykład przez używanie tego samego ręcznika przez osobę chorą i dziecko, lub podczas porodu-możliwe jest również że ma Pani tą chorobę, ale kłykciny jeszcze się nie ujawniły.
Wirus ten jest jednym z głównych czynników predysponującym do rozwoju raka szyjki macicy,dlatego też nie można tego bagatelizować i należy jak najszybciej usunąć kłykciny chirurgicznie.
Stosowanie leków przeciwwirusowych może jedynie powstrzymać rozwój choroby ale dalszym postępowaniem powinna być operacja.
Proponuje skontaktować się z lekarzem dermatologiem-wenerologiem lub specjalistą z zakresu chorób zakaźnych.W związku z możliwymi drogami zakażenia,proponuję również udać się z córką do psychologa.
moja_julia
04-09-2009, 21:49
Nigdy w życiu nie używałam ręcznika córki i chowałam go po kątach tak żeby niechcący nikt inny go nie używał, a jeżeli tak się stało to ja nic o tym nie wiem. Dermatolog właśnie zapisał jej Aldarę i kiedy go zapytałam o to skąd to złapała stwierdził że to wirus i że mogła go złapać wszędzie. Innymi słowy odpowiedział mi tak jakby to było coś normalnego.Jutro został nam ostatni dzien smarowania( dostała 10 dniową kurację) i dla niej to jest katorga. Całe szczęście że jesteśmy teraz w domu przez czas kuracji bo tak ja szczypie to wszystko że w ogóle nie wstaje z łóżka, a jak chce jej sie siusiu to robi to w wannie żeby woda troche złagodziła pieczenie. Apropro psychologa to nie bardzo rozumiem dlaczego miałabym z nią iść. Moja córka jest bardzo żywym i wesołym dzieckiem, wszędzie jest jej pełno, na każdy temat ma bardzo dużo do powiedzenia i tak było zawsze. Zauważyłabym gdyby ktoś jej zrobił jakąś krzywdę. Zawsze mi mówi o przykrościach w przedszkolu i nie ma dnia żeby była smutna, przestraszona czy przyciszona. Co mógłby zauważyć psycholog w takim wypadku??
dziubek8877
04-10-2009, 20:16
Nie znam się na tej chorobie-nawet nigdy o niej nie słyszałem.Ale tu widzę poważną sytuację.Myślę że psycholog naprawdę może tu wiele wyjaśnić.Wiele dzieci zachowuje się jakgdyby nigdy nic.Dlatego sprawy molestowania wychodzą niekiedy po kilkunastu latach..jak ostatnio-mama znalazła pamiętnik córki.Mam nadzieję że to nie jedna z tych przykrych historii ale jeśli chodzi o dziecko ja bym sprawdził dosłownie wszystko.Tym bardziej,że jak pisze Arlene droga zakażenia jest taka jaka jest...
Mam nadzieję że Julia szybko wyzdrowieje:o
Moje dziecko które ma 3,5 roku również to ma. Jest juz po usunięciu przez chirurga miękiego, ale niestety w niecały miesiąc po zaczeło znowu odrastać. Nie wiem na jaką metodę się teraz zdecydować :/ Mamo Julki jesli mogłabym prosić proszę o kontakt na gg 3671234
Powered by vBulletin? Version 4.1.12 Copyright Š 2012 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.