egemini
08-13-2010, 19:02
hej. moja koleżanka bierze jakies leki na uspokojenie (nie chce mi powiedziec nazwy) gdzies od maja lub kwietnia, bierze jak sie denerwuje, to jest dosyc czesto, kilk arazy na dzien, nie patrzy jaka jest dzienna dawka. woli brac ich duzo i sapc cale dnie niz sie denerwowac (ma teraz nieciekawa sytuacje...) kilka dni temu w nocy skonczyly jej sie te prochy, zdenerwowala sie czyms i przez godzine wymiotowała, miała myśli samobójcze... strasznie się o nią martwię , boję się żę przez takie branie leków zrobi sobie krzywdę... boję się że już za późno by obyło się bez konsekwencji zdrowotnych poważniejszych niż wymioty.. proszę o szybką odpowiedź, jestem załamany ;(