12misiek1
04-21-2009, 03:06
Witam, piszę bo właśnie przeżyłem szok. Leżę sobie, próbuje spać - nie mogę bo co chwilę mam jakieś myśli o śmierci, patrze na zegarek 2,50 w nocy. Leże i nie mam pojęcia czy na chwile przysnąłem, ale raczej nie - nagle cos strzeliło mi w głowie, nie mogłem się ruszać, nie mogłem ruszać niczym, ani tez nie mogłem zbudzić swojej dziewczyny leżącej obok, to trwało jakieś chyba 15 minut - i nie umiem teraz określić czy mi to się sniło czy to bylo naprawde. Jedno wiem głowa po tym boli - mam 20 lat, co to mogło być ?
to jest paraliż senny. Nie przejmuj się bo to nic groźnego. Bardzo wielu ludzi to ma.
Poczytaj sobie na wiki:
Porażenie przysenne - Wikipedia, wolna encyklopedia (http://pl.wikipedia.org/wiki/Parali%C5%BC_senny)
Sam trochę czytałem na ten temat bo też mi się czasami to "włącza" i generalnie możesz wyjść z tego stanu paraliżu poprzez sterowanie oddechem.
Jak się przebudzisz i uświadomisz sobie że nie możesz się ruszać spróbuj szybciej albo wolniej oddychać, wtedy odzyskasz kontrolę i się obudzisz.
Najważniejsze to nie panikować w takiej sytuacji tylko zachować spokój bo wyobraźnia płata wtedy człowiekowi różne figle i stąd wszystkie miejskie legendy o porwaniach ufo itp :]
Powered by vBulletin? Version 4.1.12 Copyright Š 2012 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.