PDA

Zobacz pełną wersję : zaniedbywane nadciśnienie



arlene eisenberg
05-14-2009, 15:56
Wykrytego nadciśnienia kobieta nie może bagatelizować w żadnym wieku. Zarówno młode, jak i starsze kobiety powinny dbać o swoje zdrowie, regularnie i lekko się odżywiać, dbając o dietę bogatą w warzywa i owoce oraz produkty niskotłuszczowe. Definitywne rzucenie palenia i większa aktywność ruchowa korzystnie wpłynie na pracę serca i naczyń krwionośnych. Stresujący tryb życia współczesnych kobiet powinien być rekompensowany długimi spacerami i regularnymi ćwiczeniami relaksacyjnymi. A w przypadku pojawienia się objawów nadciśnienia konieczna jest bezwzględnie pomoc lekarska.

Nadciśnienie tętnicze wymaga zwykle długotrwałego i systematycznego leczenia farmakologicznego minimalizującego objawy i potencjalne skutki choroby. Pozwala ono na zachowanie zdrowia, a czasem życia chorego, ale pomimo rozwoju metod terapeutycznych leczenie hipotensyjne (tj. obniżające ciśnienie) w przypadku kobiet jest skuteczne zaledwie w 16% przypadków. Przyczyn takiego stanu rzeczy upatruje się w często błędnej ocenie stanu chorego, niewłaściwym doborze leków i ograniczonym spektrum działania pojedynczych preparatów, co wiąże się niejednokrotnie z koniecznością przyjmowania kilku specyfików jednocześnie (tzw. politerapia), a także niedostatecznej współpracy ze strony pacjentów: braku świadomości zagrożeń związanych z chorobą- szczególnie wśród kobiet oraz nieregularnym przyjmowaniem leków lub całkowitej rezygnacji z terapii m.in. pod wpływem objawów niepożądanych związanych z jej stosowaniem bądź czasowym ustąpieniem dolegliwości. To ostatnie ma szczególne znaczenie właśnie w przypadku pań - kobiety nawet dwukrotnie częściej skarżą się na efekty uboczne działania leków hipotensyjnych.

Optymalnym rozwiązaniem wydaje się w tej sytuacji stosowanie nowoczesnych preparatów złożonych, łączących działanie antagonistów receptora angiotensyny II z ang. ARBs (czyli tzw. sartanów) - substancji charakteryzujących się wysoką skutecznością hipotensyjną przy jednoczesnym ograniczeniu objawów ubocznych oraz diuretyku o właściwościach moczopędnych. Preparaty złożone wykorzystują różne mechanizmy działania, pozwalając na uzyskanie lepszego efektu terapeutycznego niż w przypadku podania tych samych substancji czynnych oddzielnie, przy jednoczesnym zastosowaniu najniższej skutecznej i bezpiecznej dla pacjenta dawki.

Jednocześnie optymalizacja leczenia prowadzi do polepszenia współpracy między lekarzem a pacjentem, obecnie w ok. 50% przypadków definiowanej jako niewystarczająca . Dzięki temu rośnie odsetek chorych kontynuujących leczenie hipotensyjne po roku od rozpoczęcia terapii, co z kolei według statystyk - wiąże się bezpośrednio z istotnym obniżeniem globalnych kosztów. Niestety, w Polsce preparaty te nie są na razie refundowane.

KuPczAk
08-23-2009, 00:03
Oczywiście najlepiej zacząć od diety gdyż jest to pierwszy stopień nadciśnienia i jeśli zastosowanie diety przyniesie zadowalający skutek to być może będzie można uniknąć leczenia farmakologicznego ;) Jest to jednak bardzo indywidualne i zależy głównie od silnej woli.
Powodzenia!

Maciej Szumny
11-01-2009, 18:58
Wystarczy zapalić jednego papierosa, by tętnice stały się aż o 25 proc. sztywniejsze - ostrzegają naukowcy, których badania zostały zaprezentowane podczas tegorocznego kongresu zorganizowanego przez Kanadyjskie Towarzystwo Kardiologiczne i Heart and Stroke Foundation. O wnioskach badaczy informuje serwis EurekAlert.

Dr Stella Daskalopoulou z Uniwersytetu McGill w Montrealu porównywała stan tętnic młodych palaczy (palących od pięciu do sześciu papierosów dziennie) i osób niepalących. Średnia wieku badanych wynosiła 21 lat.

Dzięki tonometrii aplanacyjnej i testom wysiłkowym badaczka mogła ocenić elastyczność tętnicy promieniowej, szyjnej i udowej w czasie ćwiczeń i odpoczynku. By określić punkt odniesienia badaczka przeprowadziła wstępny test wysiłkowy, przed którym uczestnikom nie wolno było palić przez 12 godzin. Przed kolejnym testem badani zapalili po jednym papierosie, a przed ostatnim żuli gumę nikotynową.

Po pierwszym teście okazało się, że w przypadku osób niepalących wysiłek spowodował zwiększenie elastyczności tętnic o 3,6 proc. U palaczy efekt był odwrotny: po ćwiczeniach ich tętnice były o 2,2 proc. sztywniejsze. Gdy palaczom przed wysiłkiem podano gumę nikotynową, ich tętnice były już o 12,6 proc. mniej elastyczne, a gdy przed testem zapalili jednego papierosa były one aż o 24,5 proc. sztywniejsze.

Co ciekawe, elastyczność tętnic osób palących i niepalących nie różniła się w czasie odpoczynku