PDA

Zobacz pełną wersję : Mimowolne skurcze mięsni szyi



carlito
07-04-2009, 13:58
Witam, mam następujący problem, mianowicie w sytuacjach stresowych, gdy się wkurzę, jestem zmęczony lub po prostu bez przyczyny mięśnie szyi zaczynają się tak jakby naprężać, kurczyć i rozkurczać. Towarzyszy temu "śmieszne" ruszanie się głowy, latanie jej na wszystkie strony. Działa to na zasadzie takich ataków, napadów w nieoczekiwanych momentach np. jak jestem ze znajomymi w klubie, w sklepie, bądź szkole. Ostatnio zauważyłem również że duży wpływ na to ma to czy myślę o tym czy nie. Na samą myśl o tym zaczyna mi się trząść głowa, ale nie potrafię jakoś tego wyrzucić z głowy żeby o tym całkowicie zapomnieć. Bardzo bym prosił o przeczytanie tego posta i w miarę możliwości o odpowiedz. Dziękuję
Jeżeli zły dział to przepraszam

Lekarka
07-20-2009, 00:42
Przypomina to tiki nerwowe.
Pomaga psychoterapia, techniki relaksacyjne.
Proszę też odwiedzić neurologa

Synapsa
08-13-2009, 11:22
Tiki to powtarzające się szybkie, mimowolne skurcze mięśni, które mają zazwyczaj charakter zrywający. Najczęściej obejmują mięśnie twarzy, ramion lub kończyn górnych. Przykłady : mruganie, drganie ust, potrząsanie głową, marszczenie czoła, wzruszanie ramionami.
Czasami, ruchom tym towarzyszą jakieś dźwięki, takie jak chrząkanie, odkrztuszanie, pociąganie nosem lub mimowolne wypowiadanie słowa. Tiki objawiają się najczęściej w wieku dziecięcym lub w okres dojrzewania- między 12 a 15 rokiem życia. Zazwyczaj same ustępują po okresie dojrzewania, u niektórych ludzi jednak się utrwalają i zostają do końca życia. W ciężkich przypadkach tiki uniemożliwiają pracę oraz kontakty z innymi ludźmi. Tiki mogą posiadać zarówno kobiety jak i mężczyźni, mężczyźni jednak miewają tiki trzy razy częściej od kobiet. Czasem tiki powiązane są z jakimiś czynnościami, np. niektórzy ludzie myją ręce co kilka minut. Tiki rzadko spowodowane są schorzeniem neurologicznym. Większość ludzi nie umie kontrolować tików, przestają sobie zdawać z nich sprawę. Tiki nasilają się w sytuacjach stresowych kiedy się boimy lub denerwujemy, zmniejszają się natomiast w czasie snu lub w czasie zajmujących zajęć. Najcięższą postacią tików jest zespół Gillesa de la Tourette'a. Chorobę tę powodują zaburzenia biochemiczne w mózgu. Szczególnie przykre dla pacjenta są zaburzenia określane jako koprolalia, czyli mimowolne wypowiadanie wulgaryzmów. Mimo tego, że choroba nie ma wpływu na inteligencję, może znacznie utrudnić choremu naukę i procesy myślo
leczenie:
Decyzja o rozpoczęciu leczenia zależy od rodzaju nasilenia tików, ich przyczyny oraz stopnia, w jakim utrudniają normalne funkcjonowanie chorego. Łagodne tiki u dzieci zwykle ustępują i nie wymagają leczenia. Chorym z tikami prostymi, które nasila lęk, poddaje się niekiedy przez krótki okres leki uspokajające, np. benzodiazepiny (http://medykforum.pl/wiki/Benzodiazepiny), takie jak diazepam (http://medykforum.pl/wiki/Diazepam). Poleca się również psychoterapię (http://medykforum.pl/wiki/Psychoterapia), która może pomóc rozwiązać problem leżący u podstawy choroby. W leczeniu zespołu Gillesa de la Tourette'a pomaga Haloperidol (http://medykforum.pl/wiki/Haloperidol), jest skuteczny w 80%. Niestety po odstawieniu leku objawy powracają. Poza tym ma on poważne skutki uboczne: senność, obniżenie sprawności intelektualnej, objawy przypominające chorobę Parkinsona (http://medykforum.pl/wiki/Choroba_Parkinsona). Bezpieczniejszym lekiem niż haloperidol jest klonidyna (http://medykforum.pl/wiki/Klonidyna). Ten lek stosuje się w leczeniu nadciśnienia tętniczego (http://medykforum.pl/wiki/Nadci%C5%9Bnienie_t%C4%99tnicze), hamuje on przewodzenie pewnych impulsów nerwowych. Według badań pomaga on w 40%-70%. Chorzy, którym nie pomogły wcześniej wymienione leki (http://medykforum.pl/wiki/Lek) mogą próbować leczyć pimozydem (http://medykforum.pl/index.php?title=Pimozyd&action=edit&redlink=1), którego działanie polega na hamowaniu receptorów dopaminergicznych w mózgu. Skutki uboczne (http://medykforum.pl/wiki/Efekt_uboczny) tego leku są podobne do obserwowanych podczas leczenia haloperidolem.

carlito
08-14-2009, 18:30
dziękuję bardzo za odzew :)
byłem z tym u neurologa i nic. Powiedział żebym się nie stresował i takie tam. Moglibyście doradzić jakieś leki,zioła, coś uspokajającego na ta dolegliwość? Bardzo chciałbym się pozbyć tego ;/
U mnie jest dokładnie tak samo jak jest Synapsa to opisałaś. Pracowałem teraz dorywczo w wakacje, i nie było mowy o skurczach, tikach w pracy. Zajęty byłem czymś innym i to może w skutek tego. Natomiast gdy już wracałem do domu to po jakimś czacie znowu mnie to dopadało... Teraz kiedy juz skończyłem swoją przygodę z pracą i siedzę w domu, w ciągu dnia mam takich ataków z 3-5 razy, a nawet częściej.
To mi naprawdę utrudnia życie że szok... Czasami to mam ochotę w ogóle nie wychodzić z domu, bo wiem że atak tych skurczów może przyjsć w najmniej oczekiwanym momencie, i tego się boję...
PS.mam 18 lat

Kacha
03-24-2011, 21:42
dziękuję bardzo za odzew :)
byłem z tym u neurologa i nic. Powiedział żebym się nie stresował i takie tam. Moglibyście doradzić jakieś leki,zioła, coś uspokajającego na ta dolegliwość? Bardzo chciałbym się pozbyć tego ;/
U mnie jest dokładnie tak samo jak jest Synapsa to opisałaś. Pracowałem teraz dorywczo w wakacje, i nie było mowy o skurczach, tikach w pracy. Zajęty byłem czymś innym i to może w skutek tego. Natomiast gdy już wracałem do domu to po jakimś czacie znowu mnie to dopadało... Teraz kiedy juz skończyłem swoją przygodę z pracą i siedzę w domu, w ciągu dnia mam takich ataków z 3-5 razy, a nawet częściej.
To mi naprawdę utrudnia życie że szok... Czasami to mam ochotę w ogóle nie wychodzić z domu, bo wiem że atak tych skurczów może przyjsć w najmniej oczekiwanym momencie, i tego się boję...
PS.mam 18 lat

Witaj, mam od niedawna podobny problem...te skurcze najczesciej dopadaja mnie na zajeciach(mam 22 lata), w sytuacjach stresowych np. w towarzystwie nowych osób i ostatnio coraz czesciej w kosciele...podłoze tego problemu jest na bank stresowe. niestety jestem malo odporna na problemy zyciowe i mysle ze w duzej mierze to z tego wynika. w moim przypadku bardzo duza role odgrywa tez kawa, której ostatnio sporo pije. bardzo chcialabym Ci pomoc bo wiem jakie to uciazliwe;[ moge dac Ci kilka porad, które w moim przypadku troche łagodza dolegliwosci - staram sie siadac na wykladach w ostatnich rzedach tak zeby nikt za mna nie siedzial, biore duzo magnezu i np. kiedy siedze przy stoliku podpieram sie na reku. wtedy tiki sa mniej widoczne a czasami calkiem zanikaja. zycze powodzenia ;]