JacekCz
07-13-2009, 00:27
Mam problem z gardłem, nosem i śluzówkami. Gardło
wysycha mi notorycznie i mam przez to duże problemy w swobodnym
wypowiadaniu się. Poza tym w przełyku gromadzi się flegma (już trochę o niej czytałem na tym forum), którą nie
sposób odchrząknąć. Język oczywiście jest biały, czasami żółtawy.
Zdaję sobie sprawę, że problem może dotyczyć nie tylko gardła, ale
także układu trawiennego. Tym bardziej, że po zjedzeniu czegoś
słodkiego czuję w ustach kwaśność, a moje jelita wydają z siebie
najróżniejsze odgłosy. ;)
Inne objawy [nie wiem czy z tym bezpośrednio związane]: ogólne osłabienie i zmęczenie, szybkie pocenie się, Wyschnięte,
czasami aż zwiotczałe usta, suche spojówki, skóra głowy, ale też na
przykład penis w czasie podniecenia.
Podejrzewałem u siebie nieszczęsną candidę, o której tyle można w
necie przeczytać. Zrobiłem mykologiczne badanie kału i wymaz z gardła.
Oba badania niczego nie wykazały. Byłem u wielu lekarzy, większość z
nich bagatelizowała sprawę. Alergolog zwrócił uwagę na możliwy związek
dolegliwości z alergią na roztocze i zalecił (powtórne) odczulanie.
Sam nie wiem, co teraz robić i do jakiego lekarza się zwrócić.
Nieustannie obecna suchość i obecność denerwującej flegmy powodują, że
mniej się odzywam i chyba nawet popadłem w kompleksy z tego powodu.
Będę wdzięczny za radę każdej dobrej duszy. :)
Pozdrowienia
Jacek
wysycha mi notorycznie i mam przez to duże problemy w swobodnym
wypowiadaniu się. Poza tym w przełyku gromadzi się flegma (już trochę o niej czytałem na tym forum), którą nie
sposób odchrząknąć. Język oczywiście jest biały, czasami żółtawy.
Zdaję sobie sprawę, że problem może dotyczyć nie tylko gardła, ale
także układu trawiennego. Tym bardziej, że po zjedzeniu czegoś
słodkiego czuję w ustach kwaśność, a moje jelita wydają z siebie
najróżniejsze odgłosy. ;)
Inne objawy [nie wiem czy z tym bezpośrednio związane]: ogólne osłabienie i zmęczenie, szybkie pocenie się, Wyschnięte,
czasami aż zwiotczałe usta, suche spojówki, skóra głowy, ale też na
przykład penis w czasie podniecenia.
Podejrzewałem u siebie nieszczęsną candidę, o której tyle można w
necie przeczytać. Zrobiłem mykologiczne badanie kału i wymaz z gardła.
Oba badania niczego nie wykazały. Byłem u wielu lekarzy, większość z
nich bagatelizowała sprawę. Alergolog zwrócił uwagę na możliwy związek
dolegliwości z alergią na roztocze i zalecił (powtórne) odczulanie.
Sam nie wiem, co teraz robić i do jakiego lekarza się zwrócić.
Nieustannie obecna suchość i obecność denerwującej flegmy powodują, że
mniej się odzywam i chyba nawet popadłem w kompleksy z tego powodu.
Będę wdzięczny za radę każdej dobrej duszy. :)
Pozdrowienia
Jacek