PDA

Zobacz pełną wersję : zaburzenia snu roczniaka



Liwia
07-14-2009, 22:19
Moja roczna córka od 1,5m-ca zasypia na 5h po czym budzi się i nie może usnąć przez kolejne 2,3.Pobudka ta nie jest spowodowana bólem ponieważ nie płacze. Konsultowałam się już z psychiatrą,która nie dopatrzyła się nic złego i przepisała hydroksyzynę(dziecko i tak się budziło w dodatku było przez całą dobę zaspane) pediatrą (ten zaś zalecił nitrazepam gsk skutek tego leku był odwrotny do zamierzoego-2 podudki,płacz i ból brzuszka) jak również neurologa,która stwierdziła,że nie widzi związku między jej specjalizacją a tą dolegliwością.
Mała ma 6 ząbków,które wyszly bezobjawowo a wczoraj zauważyłam wyżynający się siódmy,dolną dwójkę.Czy zgonić winę na zęby? Czy to jakiś etap rozwoju? Dodam,że to pogodne i ciągle uśmiechnięte dziecko.
Od urodzenia przesypiała pięknie noce aż do niedawna,jest to męczące i dla nas i dla niej,chociaż rytm dnia i tak mamy zachowany.

KuPczAk
09-29-2009, 18:27
Na pewno może to być wina ząbkowania.
Moje dziecko jak ząbkowało to pamiętam że w nocy było krótko mówiąc ciężko...
Ale wiedzieliśmy , że to ząbki bo dziecko miało zaczerwienione , rozpulchnione dziąsła i widać było po niej że ją boli...
Jeśli pediAtra stwierdził że nic sie nie dzieje a Państwo oprócz tego budzenia się dziecka nie zauważyli nic niepokojącego to może faktycznie ząbki...

O pomoc prosiła Pani na tym forum juz jakiś czas temu , jak teraz wygląda sytuacja ?

Fisherman
03-12-2010, 23:40
Mój Synek mniej więcej od półtora roku także zaczął się budzić w nocy, ale miał już wszystkie ząbki. W każdym bądź razie nie zauważałem żadnego nowego. Początkowo sądziłem że tylko na mleko, że jest głodny ale szybko zaczął odmawiać mleka. Wystarczyło parę łyków wody.
Budził się dokładnie tak samo, po 5 godzinach. Zdarzało się że się rozbudzał na 2 czy nawet 3 godziny. Zazwyczaj wystarczyło przytulić Synka, wziąć na ręce i pobujać.
Długo się zastanawiałem o co chodzi. Myślę że dziecko w tym wieku zaczyna już przeżywać swoje małe dramaty, nawet drobne zmiany rytmu dnia czy na przykład to że nie mógł się wieczorem pobawić swoją ulubioną zabawką. Wydaje mi się że Syn zaczął po prostu mieć sny, i w snach przeżywał różne rzeczy. Zdałem sobie z tego sprawę kiedy zauważyłem że czasami uśmiecha się przez sen.
Pozdrawiam