hej. od kilku lat mam problemy z oddychaniem. kiedyś objawy były łagodniejsze bo mogłam sama oddychać bez leków wziewnych, miałam tylko chrapotanie z lewej strony klatki piersiowej, było gorzej jak się przeziębiłam, zatykało mi oddech z lewej strony, jedni lekarze stwierdzili astmę ,drudzy twierdzili że nic mi nie jest i powinnam iść do psychiatry. od tamtego roku zaczęłam się przeziębiać, brałam antybiotyki i straciłam odporność. do dziś męczę się, bo zatyka mnie w klatce piersiowej. badanie komputerowe wykazało mi dwa kilkumilimetrowe guzki widoczne w płucu lewym, które mają morfologię guzków pozapalnych- jak czytam z wyników. teraz biorę przepisany przez pulmunologa foradil, alvesco. lekarze wykluczyli astme, więc co mi jest? nie mam kaszlu, czuje jakby w oskrzelach siedziała mi wydzielina, jak uda mi się odkasłać czuję ulgę. cały czas zatyka mnie z lewj strony i nie mogę normalnie żyć..boli mnie pod żebrami i gdy się przeziębię ból i ucisk jest coraz większy.proszę kogoś o pomoc lub dobrą radę. Chciałabym jeszcze dodać, że pomimo brania leków wziewnych nie ma poprawy.