Od dwóch miesięcy mam silne nieustające bóle placów i brzucha (które najsilniejsze są w lewym boku pod żebrami.) oraz kucie w okolicy mostka. Robiłam usg jamy brzusznej i wszystko jest w porządku, mocz też, we krwi mam tylko lekko zaniżoną hemoglobinę i żelazo. Prawie trzy miesiące temu urodziłam dziecko, ale w ciąży kręgosłup mi nie dokuczał. Od kilku lat mam lekkie skrzywienie między łopatkami i nieznacznie powiększoną lewą nerkę. Moja lekarz rodzinna nie wie co mi jest i przypisuje mi niesteroidowe leki przeciwzapalne, po których czuję się tylko gorzej (skacze mi ciśnienie, mam zawroty i się duszę), a ból nadal się utrzymuje. Chciałabym się w końcu dowiedzieć co mi dolega. Może ktoś jest w stanie mi pomóc.