Witam, mam problem z nadgarstkiem, jakiś miesiąc temu uderzyłam się, od tamtego czasu czasami odczuwałam niewielki ból w nadgarstku przy bardziej energicznych ruchach, wymagających większej siły, z czasem to nie mijało, ból się trochę powiększył. Zauważyłam, że na bolącym nadgarstku, od strony dłoni, pod kciukiem, blisko środka, tam gdzie chowa się pod ścięgnem mięsień zginacz promieniowy nadgarstka powiększyła mi się jakaś gulka - czyżby tam była kość łódeczkowata? Na drugim nadgarstku jest to małe uwypuklenie, natomiast na tym bolącym właśnie tam jest umiejscowiony ból. Tydzień temu postanowiłam rozruszać nadgarstek, myślałam, że to pomoże. Chyba trochę za bardzo go rozruszałam lub naciągnęłam do tyłu (choć gdy drugą dłoń odginałam tak samo do tyłu, to nie bolało). Na następny dzień miałam trochę spuchnięte palce, cały spuchnięty nadgarstek i ledwo mogłam ruszać nadgarstkiem oraz kciukiem, bo tak bardzo bolało. Kupiłam jakąś maść na ból i owijałam nadgarstek bandażem elastycznym przez ten tydzień. Po paru dniach opuchlizna zniknęła, ale teraz mocniej boli przy odginaniu dłoni do tyłu. Na boki i do przodu mogę ruszać bez bólu. Kciukiem także już mogę ruszać bez problemu. Ból podczas odginania dłoni do tyłu jest umiejscowiony ciągle w tej gulce, gdzieś głębiej, chociaż samo lekkie uciskanie jej boli. W linkach pod spodem są zdjęcia chorego (pierwsze) i zdrowego (drugie) nadgarstka i zaznaczonym bolącym obszarem w kółko i na drugim zdjęciu ten sam obszar bez powiększonej gulki. Bardzo proszę o diagnozę, jestem teraz za granicą, tysiąc km od Polski i nie wiem czy to poważne, czy nie, czy wymaga natychmiastowego leczenia... Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.