Witam, od 3-4 dni zaczynał mnie lekko boleć nadgarstek (może dokładnie to nie nadgarstek, ale 3-4 cm od niego), właściwie głównie przy prostowaniu ręki tak chwilowo strzelało, z dnia na dzień boli mnie to coraz mocniej, dziś jak wykonam jakiś ruch gwałtowny tą reką, np. rzucę sobie zwykłą tenisową piłkę w domu i spróbuję szybko ją podnieść z ziemi to czuję strzał i ból około 2-3 sekundowy.

Dlaczego tak się dzieje ? Jak temu zaradzić.

Dodam że nie uprawiam sportu do podnoszenia ciężarów, ani nie uderzyłem się i nie zwichnąłem tej ręki, więc w czym rzecz ?