Witam,

mam 24 lata od dawna gram w piłkę nożną. Od pewnego czasu, na drugi dzień po meczu czułem ból w odcinku lędźwiowym, po prawej stronie pleców, tuż nad pośladkiem. Sprawiało mi to trudność w szybkim wyprostowaniu się i czasem lekko zabolało. Generalnie problem znikał po kilku dniach. Ostatnio częściej grałem w piłkę i ta dolegliwość już nie znikała tak szybko. Dzisiaj miałem też mecz i pierwszy raz ból okazał się naprawdę dotkliwy. Nie jest on pulsujący ani ciągły, tylko mocno kuje jak np. się prostuję, stawiam prawą nogę lub skręcam tułowie. Nawet chodzenie powoduje chwilowy kujący ból. Generalnie to uczęszczam na siłownię, często się wieszam na drążku i podciągam aby odciążyć kręgosłup, ćwiczę brzuszki i staram się nie robić ciężkich ćwiczeń, tylko te wzmacniające.
Zamierzam się teraz przejść do lekarza, bo obawiam się że tym razem przesadziłem z wysiłkiem fizycznym.
Wcześniej robłem prześwietlenie okolicy lędźwiowej i opis zdjęcia mówił o lekkim skrzywieniu kręgosłupa w tej części. Nie wydaje mi się jednak żeby to była sprawa lekkiego skrzywienia, choć się nie znam.
Ogólnie to poza moją aktywnością fizyczną spędzam dużo czasu w pozycji siedzącej.
Jeśli ktoś potrafi coś doradzić to z góry dziękuję. Pozdrawiam