Witam, mam 24 lata i nigdy nie miałam większych problemów ze zdrowiem. Oto moja historia:
Od 3,5 lat stosuję antykoncepcję hormonalną. Dawno temu (miałam ok 13 lat) stwierdzono umnie początkową nerwicę (miałam nerwobóle i myślałam że to serce, jednak po EKG okazało się że to strach przed chorobą i śmiercią). Później miałam spokój. Ażdo niedawna.
Ostatnio zachorowała moja mama i bardzo się tym przejęłam i znowu powróciły lęki przed chorobgą i nagłym zejściem. Ciśnienie mam w normie, wyniki badań krwi też, biochemia krwi również. Miałam duszności, które na ogół pojawiały się nie jak aktywnie gdzieś z kimś spędzałam czas ale jak sama siedziałam w domu i analizowałam czy równomiernie bije moje serce.
Zdarzyła mi się ostatnio grypa żołądkowa i od kilkunastu dni boli mnie (kłucie) z prawej strony brzucha. Lekarz mnie zbadał i powiedział że na pewno nie wyrostek, zrobił badania: CRP w normie, wszystkie inne wyniki również. Ból promieniuje ostatnio do nogi prawej po tym przeczytałam że przy antykoncepcji można nabawić się zakrzpicy. Ginekolog mi poiowedział, że po 3,5 lata brania tabletek nic się nie pojawiło to nic nie będzie, że nie wszyscy majądo predyspozycje. Mam 169cm wzrostu i ważę 55 kg.
Czy badanie krwi (CRP i płytki w normie) może wykluczyć chorobę zatorowo-zakrzepową? Nie mam opuchniętych nóg, ale boję się że cośmi się nagle stanie.
Jakie ewentualnie badania mogę wykonać żevy to wykluczyć? Proszę o pomoc bo bardzo się martwię...