Witam .
Mam pewien problem .. jestem ciągle głodna jakbym mogla to bym tylko jadla i jadła..:/ [zawsze mam tak przed okresem ale jestem po i tez jem i jem!!] W ciąży nie jestem[robiłam test], choc podejrzewałam bo jadłam nawet śledzie, które wcześniej nawet nie przeszłyby mi przez gardło:/
Dodam,że choruję na niedoczynnośc tarczycy, lecze się Euthyroxem N25 teraz. Może hormony mi buzują?:P
Po drugie miałam helicobacter , przy którym miałam 10dniową kurację w grudniu 2009 roku. Przy tym mialam dwunastnicę jakąś nabrzmiałą.
Aaa... i przez jakies 2 tygodnie miałam straszne bóle głowy;/
Żoładek nadal mnie boli ,kłuje.. występują mdłości , wymioty często..Zgagi potworne!! Myślałam że przez to ze jem co popadnie ale nawet jak mam dzień gdzie nie jem tyle jest tak samo;(
Nie wiem juz co robic.. Może jakis tasiemiec? Choc na pasożyty miałam robione badania w listopadzie i nic nie było;/
A to jest naprawde meczące.. tylko jeśc i jesc.. JUz mnie żuchwa boli
I zaparcia od 3 dni, wzdęcia, mój brzuch wygląda jak baloN
Miał ktos z Was podobne objawy?? Co to może byc??