Witam.
Dwa razy przytrafiło mi się coś nieciekawego.
Nie czułem bólu.
Około dwie godziny w oku prawym widziałem jasną poświatę, najpierw jako łuk, potem wrażenie "piorunów".
Przy zamknięciu oczu było normalnie, ale nie było to komfortowe w normalnym funkcjonowaniu.
Mam astygmatyzm.
Pomocy.