Mam nastepujacy problem... Jakis czas temu zauwazylam na wardze sromowej cos pod skora... Cos wielkosci niewielkiego ziarna... Ale ostatnio wydarzylo sie cos dziwnego, a mianowicie wokol tego czegos pojawil sie taki jakby wielki babel z jakims plynem w srodku... Kiedy babel pekl zaczela wyciekac z niego dziwna brazowa maz... razem z mazia na zewnatrz wydostalo sie cos co wygladem i wielkoscia przypominalo mi ziarenko z cytryny... Dalo sie to latwo zgniesc, bylo miekkie... Nie mam pojecia co to bylo. Moj organizm poprostu pozbyl sie tego czegos przez skore... Pomyslalam, ze to moze byc kiła... Tym bardziej, ze od pewnego czasu miewam wysypki na calym ciele... Wczesniej bylam z tym u lekarza ale stwierdzil ze to uczulenie, tylko ze nie wiedzial o pozostalych objawach, tzn o tym ziarnie pod skora. Z drugiej strony czy to mozliwe zeby to byla kila skoro nie mialam zadnych stosunkow z meczyznami? Podobno przyczyna kily moze byc rowniez brak higieny, ale to raczej nie mozliwe bo dbam o siebie i o te okolice wiec nie moze to byc przyczyna... Prosze bardzo o pomoc!!!! Bardzo sie martwie i nie mam pojecia co to mozebyc