Witam podczas zapalenia gardła (ogólnie grypy) podczas przyjmowania antybiotyku (augmentin) zrobił mi się straszny chaos w buzi, byłem u lekarza który stwierdził że to aftowate zmiany, drożdżaki spowodowane obniżeniem odporności przy braniu właśnie antybiotyku..

Ale oczywiście jak to bywa zacząłem wertować google.. i co chwile zaglądać do buzi przed lustrem i co chwile sobie coś nowego wynajduje.. raz te krosty są mniejsze raz większe.. raz szczypie mnie język po lewej a raz po prawej czasem grzbiet.. jak nie boli to jest ok.. ale jak poszczypuje to wyobraźnia robi swoje

Po niżej przedstawiam zdjęcia (na jednym zaznaczyłem te dwa punkty, krosty znajdują się po dwóch stronach na końcu języka - wyglądają jak kubki smakowe) będę wdzięczny za opinie na temat mojego języka.. czy to nie jest coś groźnego.. (przyznam się że na początku nie podchodziłem do tego poważnie gdy lekarz przepisał mi nestatyne tzn zapominałem często posmarować no i w związku z tym mam to już ponad miesiąc.. aktualnie mam przepisane Flumycon, Biseptol no + mam jedno opakowanie nystatyny która została wcześniej)


Tu są zdjęcia mojego jęzora

ImageShack Album - 10 images


Pozdrawiam