Dzien dobry, obecnie mam 20lat i nadwage ok.20 kg, ale to nie o tym chcialem pisac. Kiedy mialem 14 lat zaobserwowalem u siebie dziwne napady w dosc niezwyklych chwilach. Z reguly wystarczylo zwykle pochylenie sie aby TO sie zaczelo... Kiedy mam te napady zawsze czuje jak moje serce łopocze jak oszalale,do tego straszliwie kłóje i boli , caly sie trzese i poce, dodatkowo czesto kreci mi sie w glowie, zawsze mam problem z oddychaniem i czuje jakbym mial dziurawe pluca-choc chcial zlapac oddech to nie pomagalo faktycznie oddychac.Te ataki z reguly trwaja od kilku minut nawet do 45minut najdluzszy. Gdy poszedlem do lekarza rodzinnego stwierdzil ze to kolki, ale nie przekonalo mnie to... ostatnio rozpoczalem studia (zdrowie publiczne) i w trakcie jednego z wykladow uslyszalem o guzowatosci nadnerczy-objawy wydaly mi sie dziwnie znajome... Ale w moim wypadku brakowalo jednego elementu-moje cisnienie zawsze jest w normie np. podczas ostatniego ataku cisnienie wynosilo 144 na 89, a tetno 104. Wiem ze to nie jest normalne dlatego tez bylbym bardzo wdzieczny gdyby ktos powiedzial mi czy spotkal sie z czyms takim oraz czy wie co to i jak sobie z tym radzic? Pozdrawiam zmartwiony student