Wczoraj po umyciu głowy zauważyłam zgrubienie na głowie w okolicy przedziałka. Jest w takim miejscu, że mogę je zobaczyć w lusterku gdy nachylę odpowiednio głowę.

W nocy zaczęło mnie boleć. Ból jest odczuwalny dość intensywnie gdy ruszam brwiami (mam wrażenie, jakby mi się coś rozsuwało, albo rozstępował się jakiś gruby strup). Gdy dotykam oczywiście boli najbardziej, bądź gdy czeszę włosy w tych okolicach.
Jest to taka czerwona górka a miejsce dookoła niej także jest zaczerwienione.
Ropy żadnej nie widzę, żeby się zbierała.

Co to może być i dlaczego tak dziwnie mnie boli?