Witam, juz poprostu rece mi opadaja na ta nasza sluzbe zdrowia, a dostanie sie do specjalisty to wrecz cud. Od paru lat choruje , w 2003 roku w wieku 22 lat, dostalam udaru, wszyscy sie dziwili ze w tak mlodym wieku zachorowalam na to jak mowiono "chorobe osob starszych", potem dostalam wylewu, juz zegnalam sie z zyciem ale jakos wyszlam z tego. Oczywiscie lekarze nie wiedzieli od czego to wszystko bylo i zylam tak w nieswiadomosci pare lat, w 2007 urodzilam sliczna coreczke i....dostalam zakrzepicy konczyny dolnej...przelezalam miesiac w szpitalu. Caly czas nieswiadoma co mi jest ....az postanowilam cos zrobic w tym kierunku...wykupilam abonament medyczny do 900 placowek w calej Polsce z obawy ze a noz cos mi sie stanie w trakcie chociazby wyjazdu na wakacje zebym nie miala problemu ze nie dostane sie do specjalisty ktory udzieli mi pomocy...po wykupieniu tego abonamentu, dostalam karte na ktorej sa nr tel na Infolinie czynna 24h, dzwonie mowie ze jestem w takiej i takiej miejscowosci i dostaje informacje gdzie moge sie udac, nawet karetka pogotowia w razie co moze po mnie przyjechac bez zadnego problemu. Dzieki temu abonentowi mam w koncu dostep do wszystkich specjalistow, nie musze wstawac wrecz w nocy, zeby ustawic sie do kolejki do specjalisty, zupelnie jak w komunie, tak to robia zdrowi ludzie a nie chorzy. No i w koncu dowiedzialam sie na co choruje ....mam niestety trombofilie, uszkodzone oby dwa geny...niestety to choroba nieuleczalna...ale teraz chociaz jestem spokojna ze 24h na dobe mam mozliwosc dostania sie do lekarza bez proszenia sie ...