Żona choruje na malformację kończyny górnej lewej z dominacją przetoki tętniczo-żylnej . Leczyła się najpierw u prof. Krzysztofa Ziaji w Katowicach który co jaki czas przeprowdzał naczyniowe operacje naprawcze w obrębie przedramienia i lewej ręki . Gdy dowiedzieliśmy się że następna operacja może zakończyc się częściową lub całkowitą amputacji dłoni zgłośiliśmy się do dr n. med. Marka Drążkiewicza w Bielsku-Białej , który po licznych konsultacjach i pobycie żony na oddziale stwierdził , że jedynym wyjściem jest obliteracja malformacji ale on na tą skale się tego nie podejmie a jedynym lekarzem , który się by tego podjął jest lekarz ze Stanów Zjednoczonych pochodzący z korei i powiedział żeby czekac na jego przyjazd i nas powiadomi . Moje pytanie brzmi czy to jest jedyna metoda i jedyny lekarz który mojej 29letniej żonie może pomóc ?