Witam, jestem nowicjuszką na tym forum, więc proszę o wybaczenie jeśli coś pokręciłam, alebo wsadziłam temat w nieodpowiednym dziale etc.

Od pewnego czasu (a dokładniej od 3-4 lat), zastanawiam się czy moje postępowanie ma podłoże masochistyczne.
Jestem wysoka, mam długie nogi, co było w dzieciństwie bardzo bolesnym przeżyciem, gdyż mięśnie nóg stale mnie bolały. Potem były operacje na torbiele w główce kości strzałkowej... Bóle menstruacyjne, bóle głowy, itp. Większość z kobiet chyba to przeżywa..
Chodzi mi tylko o moją reakcję na ból. Gdy tylko się nasilał, zadawałam sobie inny ból, bo już w dzieciństwie odkryłam, że odwraca to moją uwagę od bólu głównego. Tak więc zazwyczaj wbijałam sobie paznokcie w skórę, gryzłam palce, nadgarstki. Uderzałam ręką/głową/nogą/czymkolwiek w coś twardego.
Dla mnie ból zadany będący pod moją kontrolą jest po prostu przyjemniejszy.....

I moje pytanie: czy takie postępowanie zakrwawa na masochizm??