Moja mała za 3 dni skonczy 2 mies. byliśmy dzisiaj u neurologa dziecięcego, ze skierowaniem od pediatry. Mała nie ma prawidłowych odruchów neurologicznych. Nie potrafi odwracać i lekko unosić głowy w pozycji na brzuchu, nie podciąga nóżek, a rączkami rusza, jednak lewą mniej. Dłonie odwraca w drugą stronę (tak jakby były wykręcone). Lekarz stwierdził, że za cicho płacze...
Nie ma problemów z ssaniem, dużo się uśmiecha i gaworzy. Reaguje na dzwięki, potrafi wodzić oczami za przedmiotem albo twarzą.
Skierowała nas na badania do szpitala, powiedziała, że ma problem z mięśniami.
Czy możliwe jest, żeby ten problem wystąpił ze względu na to, że moja ciąża została rozwiązana dopiero w 41 tygodniu, a chorowałam na cholestazę i miałam stan przedcukrzycowy w ciązy. W 7 miesiącu wystąpiła też anemia..
Pod koniec ciaży (ost. 2 tygodnie) miałam zatrucie ciążowe, które nie zostało stwierdzone MIMO, że skarżyłam się na puchnące nogi. (po porodzie miałam atak rzucawki). I dopiero wtedy to wyszło.
Powiedzcie mi proszę co może się dziać z moją niunią.. jestem w takich nerwach..