Niesystematyczne ataki kaszlu. - Forum Medyczne: porady, objawy, leczenie, profilaktyka
-
Niesystematyczne ataki kaszlu.
Witam serdecznie.
Chciałbym z góry przeprosić, jeżeli piszę w nieodpowiednim dziale, ale niestety nie byłem pewien gdzie zakwalifikować tę "chorobę".
Problem dotyczy mojej kochanej mamy, która obecnie ma 41 lat. Miewa ona częsty kaszel, który jednak nie jest z pozorów niczym groźnym. Faktem jest jednak, że co jakiś czas dostaje takiego napadu kaszlu, że po prostu po ostatnim razie, siedziałem w swoim pokoju i ryczałem przez 20 minut, a nie jestem dzieckiem. Mam 18 lat, kończę właśnie liceum.
Zaczyna się dość gwałtownie, mocny napad kaszlu i za chwilę mama nie może już złapać oddechu, dusi się, leci jej ślina i ratuje ją tylko inhalator, który w małym stopniu łagodzi objaw tej choroby. Do tego dochodzi otwarte okno i mama próbuje wdychać świeże powietrze. Podczas ataku, często gdy mama już nie może złapać tchu, słychać takie odgłosy jakby bekania i duszenia się jednocześnie... Naprawdę nie wiem jak to określić. Po maksymalnie 5 minutach wszystko wraca do normy, ale moja psychika jednak nie... Takich mocnych ataków mama miała może z 10-15 razy odkąd pamiętam, ale są czasami też słabsze, a poza tym kaszle w sumie codziennie, tylko że niezbyt mocno.
Mama robiła sobie mnóstwo badań. Poza tym jest pielęgniarką, z ponad 15 letnim stażem, więc naprawdę robi co może, ale nikt nie umie jej pomóc.
Nie wiem jakie konkretnie badania sobie robiła. Na pewno zdjęcie płuc, pobieranie krwi w celu zbadania, jakieś badania na astmę itd. Będzie z 10 badań spokojnie. Jeden lekarz podejrzewał gruźlicę, ale mama kaszle już dobre 10 lat, ataki są coraz silniejsze (więc to wykluczono), ale następują bardzo rzadko, tak jak mówiłem... Tylko, że jak już atakują to jest to nie do zniesienia...
Zostało jej jeszcze zdjęcie tchawicy (mogę się mylić) i zatok. Lekarz jej powiedział, że jeżeli to nie zatoki to możliwe, że od brzucha jest jakaś przyczyna.
Mama waży dość dużo, cukrzycy nie ma, ale nadwagę ma na pewno. Nie wiem ile dokładnie, ale myślę, że 10-15 kg ze spokojem może zrzucić.
Z tego co wiem, podczas kaszlu, czuje że jest jej bardzo sucho w gardle, poza tym od razu ma zapchane zatoki, więc oddychanie przez nos nie wchodzi w grę, a na dodatek mówi, że ma bardzo gęstą ślinę i w ogóle z trudem ją przełyka i oddycha. Ostatnio też powiedziała, że najbardziej sucho ma po lewej stronie, wydaje mi się, że tak mniej więcej jak przebiega aorta. Po lewej stronie szyi, tylko głębiej... Nie wiem jak to wytłumaczyć.
Nie wiem co jeszcze mogę napisać, nic mi już do głowy nie przychodzi. Jestem bardzo zmieszany i proszę o pomoc. Jeżeli ktokolwiek zna podobne przypadki, może jakiś link, czy mała informacja, albo nakierowanie na jakiegoś lekarza, który się tym może zająć... Bardzo bym prosił o pomoc... Żałuję, że piszę dopiero teraz.. Martwię się o mamę.
Ostatnio edytowane przez Espoir ; 01-07-2011 o 20:02
Podobne wątki
-
By karolina82r. in forum Choroby oczu
Odpowiedzi: 1
Ostatni post / autor: 01-13-2010, 21:27
Tagi dla tego wątku
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum