Witam.

Pierwszy raz piszę swojego posta, ale mam nadzieję, że ktoś trochę pojęty w temacie sie wypowie...

Dzisiaj rano, wstałem jak zwykle, jednak dziwnie zawroty głowy mi nie minęły po przebudzeniu, przy np. myciu zębów myślałem, że nie utrzymam równowagi, bo po prostu tak mocno kręciło mi się w głowie - pomyślałem sobie, że mi przejdzie jak coś zjem, więc zjadłem śniadanie, wypiłem herbatę, poszedłem do samochodu i pojechałem do pracy, w drodze przy np. zakręcaniu autem myślałem, że odpłynę, albo 'wylecę' z fotela, znów zawroty głowy, po 1-2h w pracy (w pracy cały czas stoję) zawroty głowy ustąpiły,
czułem się w sumie od rana jakiś taki ogłuszony, albo coś w tym guście...
Po powrocie do domu (przed zjedzeniem 'obiadu') zmierzyłem sobie ciśnienie...
Ciśnieniomierz wskazał 115-120 / 55-57...
Teraz pytanie, czy takie ciśnienie może mieć wpływ na takie samopoczucie, a jeśli tak, to czy powinienem skontaktować się z lekarzem?
Od zawsze czuję się często senny, lub miewam lekkie zawroty głowy, ale nigdy nie w aż tak dużym stopniu i przez tak długi czas jak to dzisiaj miało miejsce...