Witam!

Moje dolegliwości rozpoczeły się równo dwa tygodnie po "ryzykownym kontakcie". Na początku była to tylko temperatura ok.37,2, dochodziło zmęczęnie, osłabienie, deprecha, brak łaknienia, poty w nocy, w trzecim dniu pojawiły się afty na języku i gruby biały nalot na języku, kłopoty z przełykiem, zaburzenia trawienia i wydalania. W 17 dniu od 0 zrobiłem test IV gen i minus, objawy wciąż były - doszło drętwienie kończyn, jeszcze większe osłabienie. Kolejny test w dniu 24 i minus, powiększyły się węzły chłonne na szyi, w pachwinach. Dalej w 31 dniu test - minus. Po kilku dniach węzły na karku, brzuchu. Test w 39 dniu - też minus, ale węzły wciąż dochodzą, teraz na szyi, karku/sztywność karku/, na brzuchu, płucach, pachwinach.
Co robić??!!