Witam. Mam na imie Michał. Od pol roku zycia choruje na agranulocytoze (Z. Kostmana). Od 2002 r. do 2005. przeszedlem ostra bialaczke limfoblastyczna. Wczoraj bylem u lekarza hematologa na kontroli. Wydrukowalem sobe na ksero wyniki z krwi. Wszystko ladnie pieknie bo zawsze mialem okolo 2.0 leukocytow. 3 tyg temu robilem badania z krwi z powodu zapalenia ucha i mialem 3.44 leukocytow. Wracajac do wczorajszych badan mialem ich jeszcze wiecej bo az 4.33. Wracajac juz do domu mama wpadla na pomysl ze podwyzszajace sie (same) leukocyty moga byc oznaka powtornej bialaczki. By lepiej ocenic wyniki przesylam je wraz z prosba pomoc. Czy cos jest nie tak w tych wynikach?

http://img831.imageshack.us/img831/5...wanie0001s.jpg