Cześć! mam problem i pytanie.
Od jakiegoś tygodnia zdarza mi się skurcz palca wskazującego lewej ręki. Nie wiem czy to w ogóle można nazwać skurczem. Po prostu palec mimowolnie zgina mi się, aż dotknie wewnętrznej części dłoni. Kiedy próbuje go podnieść natrafiam na opór, podnoszę, go, ale nadal "ciągnięcie w dół" i kiedy go rozluźniam znowu się zgina. Dodam, że nie odczuwam przy tym żadnych bóli. Zauważyłem, że jest to coraz częstsze.
Może ma to związek z siedzącym trybem pracy?
Odżywiam się zdrowo, mam 24 lata i nie miałem tego typu problemów wcześniej. Czy powinienem iść do lekarza i co to może być? Pozdrawiam i dzięki za odpowiedzi.