Witam
Od dwoch lat cierpie na "syndrom bolu regionalnego". W polowie stycznia zalozono mi w kregoslupie neurostymulator. Pierwsze dwa tygodnie po zalozeniu odczuwalam lekka poprawe, ale na trzeci tydzien zaczelo sie drastycznie pogarszac i musieli podwoic mi dawke morfiny. Lekarze zaczeli eksperymentowac z ustawieniem elektrod, jednak bez zadnej poprawy i choroba zaczela postepowc szybciej.?Jaka jest na to rada??moze ktos ma podobny problem?
Serdecznie pozdrawiam.