Mój znajomy kiedy schodzi po schodach, nie robi tego w normalny sposób, tylko jakby zeskakiwał ze schodów jedną nogą, a drugą stawia obok tamtej normalnie. To coś między zeskakiwaniem, a ześlizgiwaniem się ze schodów, często od razu robi tak po 2 schodki na raz. Nie spotkałam się nigdy z czymś z takim wcześniej, to tak jakby on asekurował jedną nogę, też gdy idzie to tak jakby ją lekko uginał lub nadeptywał na drugą stopę. Zauważyłam to w lewej nodze. Prócz tego ma on jakby lekko przykurczoną lewą rękę w łokciu oraz jest ogólnie mocno zgarbiony. Ma wysoki wzrost. Oprócz tego porusza się dosyć niezdarnie, narzeka też na to, że często jest zmęczony, że szybko się męczy, miewa bóle pleców, lekarz stwierdził u niego także zbyt małe serce w stosunku do wzrostu. Czy to mogą być objawy jakiejś choroby, zespołu uszkodzenia nerwów lub coś takiego? Będę wdzięczna za odpowiedź.