Forum: Choroby kobiece
Poniżej znajdują się dyskusje z forum Choroby kobiece, dyskusja dotyczy: spóźniająca się miesiączka. MedykForum.pl - objawy, leczenie i profilaktyka.
- 08-06-2010, 10:08 #1
Junior Member
- Dołączył
- Jul 2010
- Posty
- 4
spóźniająca się miesiączka
Witam.
Mam 31 lat. Miesiączkuję od 11 roku życia
W zasadzie nigdy nie miałam okrrsu jak w zegarku. Na ogół co 26, 27 dni, ale też 28 do 30 (w porywach nawet do 32 dni). Na początku tego roku miałam też 33 dniowy cykl.
Ostatnią miesiaczkę miałam 22.06.2010 (a więc 38 dni temu) i coraz bardziej się niepokoję. Ciążę można wykluczyć na 100% (brak współżycia)
Mozliwe przyczyczy:
1) choroba: dzień przed ostatnią miesiączką miałam dziwne ciemnobrązowe gęste upławy. Ustały po mieisączce, ale mimo to poszłam do ginekologa. Zdiagnozował stan zapalny i wypisał tabletki i globulki (Tinizadolum oraz Gynalgin), które mi się już skończyły. Miałam zamiar pójśc na kontrolę po miesiaczce, a tej jak nie ma tak nie ma. Dodam, że podobne upławy miałam dokładnie rok temu, tylko wtedy zaczęły sie w połowie cyklu i też skończyły razem z miesiączką. Lekarz nie znalazł stanu zapalnego, ale przepisał coś przeciwgrzybicznego. Wtedy następna miesiączka była już po 21 dniach, a potem wszystko wróciło do normy
2) stres: kilka dni przed poprzednią miesiączką moja mama odebrała niepokojące wyniki, do dzisiaj ostateczna diagnoza nie jest postawiona, ale przez pierwsze dwa tygodnie płakałam prawie dzień w dzień. W tej chwili jestem już znacznie spokojniejsza, choć nadal przerażona.
3) szybkie odchudzanie. Mam 160 cm wzrostu, początkiem marca się zważyłam i przeraziłam, waga pokazała 78 kilo. Postanowiłam na poważnie się wziąć za odchudzanie. Przez pierwszy miesiąc chudłam dwa kilo na tydzień, potem tempo spadło i na koniec traciłam niecały kilogram na miesiąc. W sumie przez cztery miesiące (do początku lipca) schudłam ponad 20 kilo. Obecnie ważę jakieś 54, 55 kilo. Przy czym mam taką budowę ciała, że jestem w zasadzie chuda w górnych partiach (ramiona , piersi), a dosyć pulchna w niższych (na brzuszku jeszcze trochę coś zostało i uda też mam dosyć grube). Największą ofiara tego odchudzania są piersi, straciły tyle tkanki tłuszczowej, że wyraźnie można wyczuć gruczoły sutkowe ze zrazikami. Dodatkowo bolały mnie przez jakiś tydzień ponad półtora miesiąca temu (na zmianę raz jedna, raz druga), obecnie też bolały mnie przez jakiś tydzień, kilka dni temu przestały, ale teraz zdecydowanie bardziej i częściej bolała lewa.
Gdy mierzę poziom tłuszczu w organiźmie za pomocą tych kalkulatorów w internecie wychodzi mi około 20 %.
Odchudzałam się stosując zarówno dietę (zwiększyłam ilość posiłków jednoczesnie zmniejszając ilośc kalorii) jak i ćwiczenia (gimnastyka, ćwiczenia aerobowe na brzuch, bieganie na coraz większych dystansach). Jakiś miesiąc temu uznałam, że osiągnęłam wage docelową i w zasadzie od tego czasu mam stałą masę ciała. Przestałam liczyć kalorie, choć pewne nawyki żywnościowe przyswojone podczas odchudzania mi pozostały: jem co najmniej cztery posiłki dziennie, pierwszy posiłek z samego rana (w tygodniu gdy idę do pracy jest to przed siódmą rano, wcześniej ptrafiłam pierwszy posiłek jeść koło południa), piję więcej wody, nie słodzę herbaty (i znacznie mniej jej obecnie piję) i w sumie zjadam mniej niż przed odchudzaniem (żołądek mi się trochę skurczył).
Natomiast dalej jestem aktywna fizycznie (choć mniej niż w czasie odchudzania): codzienna gimnastyka 15 minut i wieczorna przebieżka 10 km (zajmuje mi to ponad godzinę). Gdybym zrezygnowała także z ćwiczeń, to przy zwiększonym jedzeniu zacząłby mnie pewnie dopadać efekt jojo.
Nie zauważyłam żeby pogorszyła mi się cera, czy stan skóry lub paznkoci.
Mimo to niepokoję się, że może jednak narzuciłam sobie zbyt szybkie tempo przy odchudzaniu i rozregulowała mi się gospodarka hormonalna. Nigdy nie miałam tak spóźniającej się miesiączki (ostatni taką długa przerwę miałam w wieku około 13 lat).


LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedz z cytatem

Dziwna krosta z ciemnym środkiem...
02-12-2012, 13:54 in Lekarz rodzinny