Witam wszystkich forumowiczów.
Jakiś czas temu wyskoczyłam z grupką znajomych na miasto.
Jako że namówili mnie na palenie tytoniu? z shishy w "tureskim" barze.

Trwało to może z godzinę, na początku czułam delikatne odprężenie, nawet przyjemne.
Ale gdy pożegnaliśmy się ze znajomymi zaczęła mnie lekko bolec głowa. Gdy weszłam do domu zaczął się najgorszy dzień w moim życiu. Ból głowy jakiego nigdy nie czułam ( podczas tej akcji 1 raz na poważnie myślałam że umrę:/) Nikomu o tym nie mówiłam bo było mi wstyd, ale jednak chciała by się dowiedzieć czy to wina felernej mieszanki tytoniu czy czego tam sie daje czy czegoś innego ? Domyślam się że problemem było ciśnienie, ale czym wywołane ?