Szum uszny - Forum Medyczne: porady, objawy, leczenie, profilaktyka
-
Szum uszny
Od (chyba) ósmego roku życia, czyli od mojej operacji wycięcia trzeciego migdała mam szumy uszne. W tej chwili mam 16 lat więc trwa to już długo. Na początku było to bardzo ciche piszczenie w lewym uchu, jakiś czas temu (kilka miesięcy) zauważyłem, że zaczęło się to przenosić bardziej na środek głowy. W tej chwili słyszę to głośniej niż na początku i jakby z obojga uszu. Byłem z moim problemem już u wielu laryngologów. Krótki czas po tym, jak się to zaczęło chodziłem z tym ciągle i zawsze stawiali taka sama diagnozę: uszy są zdrowe, nie potrafię tego wyleczyć. Na kilka lat dałem sobie spokój z lekarzami ale jakiś czas temu postanowiłem znów pójść do lekarza. Dowiedziałem się przez pewne osoby i internet, jaki laryngolog jest uważany za najlepszego w moim mieście no i poszedłem. Lekarz po zrobieniu naprawdę wielu badań i po długim szukaniu przyczyny problemu dzięki kamerze uznał, że moje uszy są prawie w porządku, jedynym problemem jest drobne przewężenie trąbki słuchowej w lewym uchu, co może być przyczyna problemu ponieważ przez to we wnętrzu ucha panuje inne ciśnienie. Dostałem lekarstwa na wyleczenie trąbki. Powiedział, że nie wie, czym spowodowane są moje szumy (przewężenie trąbki było tylko bardzo mało prawdopodobna hipotezą) ale będzie się starał to odkryć. Przepisał mi też różne badania, których wyniki są prawidłowe. Spośród zaleconych przez niego badań nie zrobiłem jeszcze badania ciśnienia krwi w tętnicach szyjnych. Moja mama zapisała mnie na kolejna wizytę ale lekarz wystawił nas do wiatru nie przychodząc na umówiona godzinę, powiedział, że musimy poczekać dwie godziny na niego. Więc zrezygnowaliśmy i moja mama zapisała mnie do innego lekarza, który powiedział, że z moją trąbką już jest wszystko w porządku (a piszczenie jest nadal, a nawet mam wrażenie, że ciągle się nasila) i nie widzi niczego, co może być przyczyną mojego problemu. Pani doktor uznała, że do piszczenia muszę się przyzwyczaić i starać się nie denerwować i nie robić niczego, co mogłoby to piszczenie nasilić. Przepisała mi ziołowe tabletki uspakajające i jeszcze kilka innych na nos, z którym też mam drobne problemy. Moim zdaniem tabletki ziołowe i medytacja (którą tez mi polecała) nie są rozwiązaniem. Poprzedni laryngolog wyleczył mojego kuzyna, który miał dokładnie to samo z uchem, co ja, także chciałbym wrócić do niego i mam nadzieję, że namówię mamę do powrotnego zarejestrowania się u niego. Do tego czasu może macie jakieś sugestie co do mojego problemu? Domyślacie się jego przyczyny? Proszę o pomoc.
Podobne wątki
-
By Nafnaf in forum Choroby uszu, gardła i krtani
Odpowiedzi: 2
Ostatni post / autor: 11-15-2010, 22:49
-
By Defozo in forum Choroby uszu, gardła i krtani
Odpowiedzi: 1
Ostatni post / autor: 07-13-2009, 19:45
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum