W Polsce każdego roku na choroby nowotworowe zapada prawie 1200 dzieci. Niestety w przypadku naszego kraju nowotwory u dzieci są zbyt często rozpoznawane w zaawansowanych stadiach klinicznych (III i IV). Jedynie niecałe 10% ma ustalone rozpoznanie w I lub II stadium (w Europie Zachodniej jest to ponad 25 %).

Stan taki wpływa zasadniczo na skuteczność leczenia. Jest ona zdecydowanie większa w niskich stadiach zaawansowania choroby. Mniejsze szanse na wyleczenie nowotworu mają te dzieci, u których leczenie rozpoczyna się w momencie znacznego zaawansowania choroby. Dlatego tak ważne jest szybkie rozpoznanie nowotworu, najlepiej wtedy, gdy nie ma jeszcze wyraźnych objawów klinicznych. Służy temu nie tylko odpowiednia wiedza i wyszkolenie lekarzy, w tym lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, ale także zrozumienie i świadomość różnych środowisk społecznych.