Witam!
Mój problem zaczął się jakieś 2 tyg temu od nocnych wymiotów. Myślałam,że złapałam jakąs grypę,tym bardziej,że wymioty nie były uciążliwe i intensywne,do lekarza nie poszłam. 2 dni później poczułam ciężar w żołądku,jakby niestrawność,i jednocześnie ucisk z lewej strony pod żebrami. Gołym okiem można było zobaczyć wyraźne uwypuklenie właśnie po lewej stronie.Następnego dnia zniknęło, jednak uciążliwe dla mnie dolegliwości pozostały. Tj. ssanie w żołądku, utrata apetytu,jak już coś zjem albo nawet wypije wodę czuję jakbym zjadła "konia z kopytami",przelewanie i nudności.
W międzyczasie naprawdę zaraziłam się grypą żołądkową i miałam dziwne wrażenie,że nie potrafię zwymiotować, tzn. zanim w końcu to zrobiłam po raz pierwszy spędziłam 3 h wisząc nad toaletą,a potem i tak żołądek niepotrafił się do końca pozbyć "balastu" (moje subiektywne odczucie).
Czy to coś poważnego, czy wystarczą jakieś tabletki na niestrawność?
Dziękuję i pozdrawiam!


1Likes
LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedz z cytatem