Witam serdecznie!

Mam problem z więzadłami pobocznymi lewej nogi. Podczas wf-u źle nadepnąłem na stopę i coś się stało. Wizyta u chirurga zakończyła się stwierdzeniem, że więzadła są ponaciągane oraz założeniem gipsu. Ból był jednak tak niesamowity, że gips ściągnięto po 2 tygodniach, zrobieniu USG (stwierdzono pogrubienie jakiś włókien) i powtórnie założono gips. Po ściągnięciu (w sumie 5 tygodni) okazało się, że ból nie ustąpił, co więcej, opuchlizna również, choć mniejsza, pozostała. Lekarz zalecił "domowe sposoby", czyli kapusta, różnego rodzaju maście itp. Na ból brałem ketonal 50, bez rezultatu. Później 100, ale też nic. Lekarz stwierdził, że to jeszcze poboli. Ale ból jest niemal identyczny, lecz jestem w stanie pokonywać krótkie odległości bez odpoczynku. Dalej już jest problem. Boli z lewej strony lewej nogi i okolice rzepki. Proszę o poradę, bo naprawdę nie wiem, co mam dalej robić. Mam 16 lat i chcę się pozbyć tego bólu, bo czasami nie wyrabiam. Pozdrawiam.