Witam. Nazwa tematu mówi sama za siebie więc nie będę owijał w bawełne. Jak ostatnio się masturbowałem(dzisiaj) to na początku wszystko szło dobrze. Jednak patrząc na zegarek przypomniałem sobie że zaraz moi rodzice wrócą z pracy. Więc szybko poszedłem do toalety i chciałem to skończyć. Gdy doszedłem do wytrysku nie byłem bardzo podniecony(może to w tym rzecz) ale ten wytrysk przypominał bardziej przymusowy wyrzut spermy niż normalny orgazm bo praktycznie nie odczułem żadnej przyjemności. W czym może być problem? Mam nadzieje że dostane fachową pomoc. Z góry dziękuję.