Witam serdecznie =)
Od dłuższego już czasu zauważyłem u siebie, iż w ciągu dnia zdarza mi się mieć poczucie jakby wszystko zwalniało, trochę nawet pływało (jakbym coś wypił), oraz taki dziwny ból w głowie....no i często zatykają mi się uszy (nawet ziewanie nie pomaga).

Kilka razy mierzyłem ciśnienie i miałem

157/85 - rano puls 65
134/59 - wieczorem puls 55
150/89 - w południe puls 60
134/60 - w południe puls 55

pomiary były robione w różne dni!

dziś popołudniu miałem 171 na 88 puls 53

ostatnio byłem przeziębiony...nie jestem otyły (200cm wzrostu, 90kg wagi), nie palę, rzadko piję, soli nie używam praktycznie wcale, nie uprawiam sportów.

Jakiś czas temu jednej lekarce wspominałem o takim stanie (nie zmierzyła mi ciśnienia) i powiedziała, że gdyby to nie minęło to mam się do niej zgłosić...

Z góry dziękuje za pomoc.

Pozdrawiam

p.s. Czy powinienem się martwić i wybrać do lekarza? I czy ktoś może mi powiedzieć co się mną dzieje?