Złamanie lewego stawu skokowego, to mój problem. (bez żadnego przestawienia)
Mam 15 lat, koniec wakacji, muszę chodzić do szkoły.
4 tyg. nosiłam szynę gipsową. potem 2 tyg. nie miałam następować na nogę. Teraz trwa rehabilitacja - 10 zabiegów. Narazie tylko pole magnetyczne i laser...
Mogę już następować, ale noga boli - czy powinna? Bolą mnie okolice (śródstopia?) i pięty... podeszwa jest jakaś sucha i sztywna... Co robić???
Mam ćwiczyć góra - dół... ale gdy za mocno przyciągam lub obciągam to boli?!
Czy tak powinno być? Gdy za długo trzymam w dół robi się sina! A gdy próbuję stanąć, bez kul i tylko na tej nodze - nie da rady - strach i ból!!! Proszę o poradę! - doświadczonych i lekarzy?!